Plac kościelny w remoncie

Trwa remont dziedzińca kościelnego. Roboty prowadzi doświadczona firma kamieniarska z Gołąbkowic. - Wymieniamy starą, poszczerbione płyty betonowe na płyty granitowe, które przetrwają lata. Dłużej już nie można było czekać z remontem placu kościelnego, wszystko się sypało - mówi ks. Proboszcz Andrzej Baran SJ.

Do wyłożenia jest ponad 1000 metrów kwadratowych. Ta inwestycja to niemiały wysiłek finansowy dla parafii, na szczęście znaleźli się prywatni sponsorzy. Prace rozpoczęły się po świętach wielkanocnych i szybko postępują. Codziennie na placu budowy uwija się kilku majstrów plus ciężki sprzęt budowlany.

Niecodzienny jest widok koparki na tle ołtarza polowego. Parafianie ze zrozumieniem przyjmują utrudnienia w poruszaniu się po placu kościelnym. Ludzie się cieszą, że dziedziniec będzie wyglądał jak nowy, starsi przypominają, że ostatni raz był remontowany w latach 80. zeszłego stulecia. Ks. Proboszcz, jak przystało na dobrego gospodarza, parę razy na dzień zachodzi do budowlańców i badawczym wzrokiem sprawdza front robót. Potem uśmiechnięty pokazuje gościom, co już zrobiono. - Zdążymy z zakończeniem prac na parafialny odpust w Zielone Świątki - zapewnia rządca naszej Parafii. Gdy ten numer "Bethanii" oddawaliśmy do druku, roboty przekroczyły półmetek.

Remont placu przykościelnego jest materialnym przygotowaniem naszej wspólnoty parafialnej do przyszłorocznego jubileuszu 50-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia. Kopia cudownego wizerunku Pani Sądeckiej od września zeszłego roku peregrynuje po rodzinach naszej Parafii. Wcześniej parafialna świątynia wzbogaciła się m.in. o 14 pięknych witraży.

powrót