Nasza Odnowa w Łodzi

Dwumiesięcznik Odnowy w Duchu Świętym "Szum z Nieba" świętował w dniach 4-5 września w Łodzi wydanie setnego numeru. W organizowanej z tej okazji sesji "Narodzeni z Ducha" wzięło udział ponad półtora tysiąca osób z całej Polski. Zjawiła się tam także mocna reprezentacja z naszej Parafii, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym "Filadelfia", ale co najważniejsze: głównym mówcą tego wydarzenia był nasz duszpasterz, o Fabian Błaszkiewicz SJ.

Sesja, podobnie jak inne organizowane przez łódzki Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, poza konferencjami wypełniona była także Eucharystią, modlitwą wspólnotową i muzyką zespołu ŤMocni w Duchuť. Została także zaprezentowana książka o. Fabiana pod tytułem "Przyczajony Chrystus, ukryty Bóg". Spotkała się ta publikacja z entuzjastycznym przyjęciem czytelników, którzy już pierwszego dnia nie tylko wykupili wszystkie jej egzemplarze, ale też tłumnie oblegli autora prosząc o autografy. ŤSzum z Niebať wydawany jest przez Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym w Łodzi od 1992 roku. Setny numer pisma ukazał się tuż przed wakacjami. Gdyby ktoś był zainteresowany zdobyciem tego pisma lub chciałby się przyłączyć do "Filadelfii", zapraszamy na cotygodniowe spotkania wspólnoty, które odbywają się w każdy poniedziałek o godzinie 17.30 w Sali Widowiskowej przy Kościółku Kolejowym.

 

 

Żyć w obfitości - Świadectwo Uli

Poruszyło mnie, że jako chrześcijanie żyjący pod sztandarem Pana Jezusa mamy obowiązek żyć w obfitości i to we wszystkich sferach życia. Ponieważ jakość naszego życia ma być na chwałę naszego Boga. Zainspirowały mnie zwłaszcza słowa O. Fabiana na temat krzyża. Powiedział, że krzyż ma nam służyć do obrony i pomocy, a nie nas przytłaczać. Jeszcze to, że jeśli jesteśmy pod sztandarem Jezusa to zły nie ma do nas dostępu. Proszę Boga, aby pomógł mi teraz wziąć odpowiedzialność za moje życie i żebym żyła godnie na chwałę Boga pod Jego Sztandarem.

Ćwiczyć się w walce o dobro! - Świadectwo Teresy


Kiedy dowiedziałam się o Sesji, zapragnęłam na nią pojechać, ale miałam wątpliwości .Po co tam pojadę - myślałam - skoro słuchałam już tych treści od o. Fabiana tutaj, w Sączu. Teraz wiem, że moje pragnienie wypływało z serca, a wątpliwości pochodziły z zewnątrz.
Prawdy, które dotarły do mnie w podczas przepowiadania w Łodzi buzują dziś we mnie i nakazują ćwiczenie w dobrym. Co to za prawdy?


1. Krzyż nie może mnie przygniatać do ziemi, bo jest zwycięstwem, jest mieczem który mam brać do ręki w walce o dobro.
2. Cierpienia w moim życiu to nie dopust Boży, a zwykle wynik mojego działania.
3. Grzech pierworodny spowodował w moim życiu rozbicie, które działa we mnie destrukcyjnie i mnie niszczy od środka. Jeżeli od dziecka myślę o sobie źle, to jestem w tym wyćwiczona. Bóg za mnie wszystkiego nie załatwi. Nie dlatego, że nie może, ale że szanuje moją wolność i potrzebuje mojej współpracy ze Swoją Łaską.
4. Jestem obrazem Boga i taki obraz mam w sobie ćwiczyć. Zaczęłam już w Łodzi. A od poniedziałku udaje mi się to już w pracy i w domu.
5. Szatan niewiele może mi zrobić, jeżeli Jezus jest Panem każdej sfery mojego życia. Jedynym słowem, jakie szatan zna jest Ťaleť, bo umie tylko zasiewać wątpliwości w moim życiu, z zewnątrz. Natomiast Bóg mówi wewnątrz mojego sera, mówi przez pragnienia mojego serca i w moich pragnieniach chce objawiać mi Swoją wolę.
6. Codziennie na modlitwie przez 5 minut będę zadawać sobie pytanie czego: ja chcę dzisiaj, a potem będę prosić Ducha Świętego, aby mi "podświetlił" to wszystko, co zgodne z Jego wolą.
7. CHCE MI SIĘ ŻYĆ!

 

powrót