Chrześcijaństwo przymilne czy bojowe?

Chrześcijaństwo to wiara w Jezusa. Jedyny pewny sposób na życie w obfitości i radości oraz na dostanie się kiedyś do nieba. Bo "nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4,12). "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus" (1 Tm 2,5). Zanim wierzących nazwano chrześcijanami, mówiło się o nich, że są "zwolennikami Drogi" (Dz 9,2). Ale czy można powiedzieć o chrześcijaństwie, że jest Drogą Gwałtownika? Można. Nawet trzeba. Przede wszystkim ze względu na Jezusa.

On sam powiedział wyraźnie: "Aż do Jana sięgało Prawo i Prorocy; odtąd głosi się Dobrą Nowinę o Królestwie Bożym i każdy gwałtem wdziera się do niego" (Łk 16,16). Tak! "Królestwo Niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je" (Mt 11,12). Jezus sam był takim gwałtownikiem. Miał serce groźne, ale dobre. Groźne, bo dobre. I dobre, bo groźne. To serce kazało Mu upleść własnoręcznie bicz, którym później wypędził przekupniów ze świątyni. To serce kazało Mu z czułością i delikatnością błogosławić dzieci. To serce kazało Mu stanąć w obronie skazanej na śmierć cudzołożnicy. To serce kazało Mu wyśmiać otwarcie obłudę faryzeuszy. To serce pozwoliło Mu stoczyć na krzyżu zwycięski bój o Twoją duszę. Uczeń naśladuje mistrza. Ktokolwiek więc chce zostać uczniem Chrystusa, zamienia się w gwałtownika.

Oczywiście, ten rodzaj gwałtowności nie ma nic wspólnego z przyziemną porywczością, choć czasem bywa równie agresywny. Jak więc podążać tą wąską ścieżką, by nie zbłądzić, ale piąć się zdecydowanie w górę? W najbliższych numerach "Bethanii" będziemy się nad tym wspólnie zastanawiać i inspirować do konkretnych kroków. Pojawią się tutaj artykuły poświęcone konkretnym, bezkompromisowym postawom chrześcijańskim. Zapraszamy również Was, Drodzy Czytelnicy, do dzielenia się na naszych łamach Waszymi przemyśleniami. A gdyby komuś było jeszcze mało, może zajrzeć po więcej lektury tutaj: http://droga-gwaltownika.blogspot.com/ Zatem? Gotowi? Do dzieła!

o. Fabian Błaszkiewicz SJ

Na zdjęciu: "Głowa Chrystusa" Mikołaj Andriejewicz Koszelew

powrót