Pielgrzymka naszego Chóru

W dniach 14-17 sierpnia br Chór im. Jana Pawła II z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa pod dyrekcją Stanisława Wolaka wybrał się na coroczne pielgrzymowanie po sanktuariach polskich. W tym roku obraliśmy kierunek na najstarsze i najniższe w Polsce Góry Świętokrzyskie. Pierwszy etap podróży obejmował zwiedzanie "polskiego Carcassonne", czyli urokliwego, średniowiecznego, otoczonego kamiennymi murami miasteczka Szydłów (niedaleko Pińczowa), do którego weszliśmy przez nieźle zachowaną Bramę Krakowską. Wśród zabytków uwagę zwraca 2-nawowy gotycki Kościół Św. Władysława, gdzie śpiewało się lekko, a brzmiało donośnie, ruiny XIV wiecznego zamku warownego, oraz późnogotycka synagoga. Po południu dotarliśmy do stóp sanktuarium Św. Krzyża - Nowej Słupi, skąd wozy zaprzężone w dwa konie wywiozły wszystkich uczestników wycieczki na drugi co do wysokości szczyt Gór Świętokrzyskich Łysiec (zwany też Świętym Krzyżem). Klasztor w tym miejscu znany jest od średniowiecza.

Dzisiaj sanktuarium znajduje się pod opieką Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i przechowuje w tabernakulum cenne relikwie Świętego Krzyża, które według legendy przywiezione zostały z Węgier, a którymi cały chór został pobłogosławiony w godzinie miłosierdzia Bożego. Naszym śpiewom po błogosławieństwie przysłuchiwał się młody ksiądz, który niespodziewanie zaprosił nas do śpiewania na ślubie. Zaskoczeni i zdziwieni, w strojach odbiegających od przyjętych standardów, stanęliśmy przed ołtarzem głównym, a dyrygent poddał ton - i śpiew nasz popłynął w dal. Po takich przeżyciach późnych wieczorem zameldowaliśmy się w Wólce Milanowskiej, gdzie spędziliśmy bardzo mile czas na śpiewach przy ognisku, grze w siatkówkę i wieczornych dysputach. W niedzielę rano śpiewaliśmy na mszy świętej w Sanktuarium Maryjnym w Kałkowie - Godowie. Bardzo miła pani Małgosia oprowadziła nas i opowiedziała historię stworzonego przez jednego człowieka ks. kustosza Czesława Walę dzieła bożego, na które składa się ołtarz polowy, dom spokojnej starości, dom dla dzieci, wspaniała Golgota i kościół w którym króluje Matka Boża Bolesna, Pani Świętokrzyska. Po południu zwiedzaliśmy największą świecką atrakcję ziemi świętokrzyskiej - przepiękną Jaskinię Raj, słynącą nie tylko ze stalaktytów i stalagmitów, ale też z kulistych nacieków zwanych perłami jaskiniowymi.

W czasie pielgrzymki odwiedziliśmy położone na ważnym szlaku handlowym Kielce, gdzie śpiewaliśmy w bazylice katedralnej, obejrzeliśmy polichromię bratanka Jana Matejki - Władysława, barokowy pałac biskupów krakowskich, ciekawie rozwiązany dworzec autobusowy, a na głównej ulicy przysiedliśmy na chwilę przy kawie i lodach. Byliśmy również w ruinach zamku w Chęcinach (gdzie królowa Bona złożyła w skarbcu słynne sumy neapolitańskie, widzieliśmy urokliwy pałacyk podarowany przez Naród Henrykowi Sienkiewiczowi w Oblęgorku. Odwiedziliśmy też najstarszy klasztor Cystersów, zwany Sanktuarium Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie, miasteczku znanym z odbywających się tutaj Międzynarodowych Festiwali Muzyki Organowej, a także z trzeciego co do wielkości (po Oxfordzie i Chicago) muzeum zegarów słonecznych.

Znajduje się tam ponad 600 zegarów. Ostatnim punktem programu była wizyta chóru w najbliższym sercu sanktuarium maryjnym w Częstochowie. U stóp Jasnej Góry przeżywaliśmy po raz kolejny brzmienie fanfar przy odsłonięciu obrazu, śpiewaliśmy na Mszy Świętej, obejrzeliśmy też nowe szaty, (czyli korony i płaszcz) wdzięczności, miłości, cierpienia i nadziei Narodu Polskiego, których uroczyste założenie nastąpiło 4.09.2010 roku. Ogromne wrażenie zrobiła też na nas przedstawiana od pewnego czasu ekspozycja obrazów Jana Dudy - Gracza pt. "Golgota". Wróciliśmy wypoczęci, zadowoleni, odprężeni i pełni wrażeń do szarej codzienności, ale z postanowieniem zabrania się ostro do pracy, by przygotować się do przyszłorocznego Jubileuszu 40 - lecia istnienia chóru prowadzonego przez cały ten czas przez jednego dyrygenta - Stanisława Wolaka.

Danuta Szot

powrót