ZESPOŁY DZIECIĘCE na wakacjach

Wraz z zakończeniem roku szkolnego dzieci i młodzież z zespołów muzycznych działających przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa zaczęły szykować się do wakacyjnych wojaży zorganizowanych podobnie jak w roku ubiegłym przez o. Stanisława Jurusia. Tegoroczne wakacje w Starej Wsi spędziły dwa turnusy obozowiczów. Pierwsza grupa zamieszkała w willi Ojców Jezuitów już 26 czerwca, by w zielonych lasach Orzechówki spędzić wakacje swojego życia. Kolejni lokatorzy willi pojawili się 7 lipca i była to najliczniejsza grupa tegorocznych wakacji, gdyż oprócz obozowiczów z Nowego Sącza gościnnie zamieszkała z nami grupa dzieci i młodzieży z Gliwic pod opieką sympatycznego i pomysłowego o. Mariusza. Dni spędzone w Starej Wsi pełne były niespodzianek, zabaw i nieoczekiwanych zwrotów akcji, jednak wspominając spędzone tam chwile i zawarte znajomości nie sposób żałować spędzonego tam czasu.

Pierwsze naszego wypoczynku należały raczej do spokojnych, gdyż z racji weekendu wszelkie zabawy i konkursy odbywały się w willi, jednak wraz z początkiem tygodnia o. Pracuś systematycznie zapoznawał obozowiczów z planami na spędzenie kolejnych wakacyjnych dni. Naszą trasą inauguracyjną obóz wędrowny było wyjście do pobliskiego Brzozowa, gdzie wszyscy chętni mieli okazję relaksować się w basenie olimpijskim z jacuzzi i olbrzymią zjeżdżalnią lub chociaż przyglądać się wodnym akrobacjom wykonywanym przez obozowych sportowców, zaś wieczorem na wszystkich czekała kolejna atrakcja - pod naszą nieobecność panie kucharki rozpoczęły przygotowania do ogniska, które połączone zostało z wieczorem karaoke oraz wspólnymi tańcami i zabawami.

Po pieszej wyprawie i tańcach do późnego wieczoru przyszła pora na regenerację sił przed kolejną, tym razem dalszą trasą, dlatego postanowiliśmy wykazać się na płaszczyźnie artystycznej. Ponieważ zdolnych i chętnych do występów osób nie brakowało w pewien lipcowy wieczór uczestniczyliśmy w Obozowym Konkursie Piosenki Religijnej. Udało nam się również zorganizować Konkurs Plastyczny, a także pogodny wieczór pełen skeczy, strasznych historii i zabawnych przedstawień przygotowanych przez zgłoszone grupy oraz pełnych emocji i poprzedzonych długimi przygotowaniami wyborów Miss Obozu. Wielu emocji dostarczyły nam również rozgrywki sportowe, gdyż mieliśmy okazję obserwować zmagania chłopców w Turnieju Piłki Nożnej, bardzo wyrównaną walkę o tytuł Króla Strzelców, a także najlepszych graczy w tenisa stołowego, kometkę i piłkę siatkową, jednak nie był to koniec sportowej rywalizacji. Największą niespodzianą okazały się jednak zawody strzeleckie, które udało się zorganizować dzięki pomocy p. Grzegorza Dobosza, który odwiedził nas w pewne popołudnie, nauczył obsługiwać broń, czuwał nas bezpieczeństwem podczas zabawy i zagwarantował nagrody dla najlepszych.

Mimo wielu atrakcji nie był to koniec niespodzianek, które szykował dla nas o. Juruś. Gdy tylko zza chmur wyjrzały długo oczekiwane promienie słońca nie marnując chwili wyjechaliśmy w kierunku uwielbianej przez wszystkich obozowiczów Soliny na spotkanie kolejnej przygodzie Ponieważ obóz zbliżał się ku końcowi przyszła pora na tradycyjne podsumowanie. Podczas ostatniego wieczoru odbyło się uroczyste wręczenie podziękowań dla o. Pracusia i opiekunów, dzięki którym spędziliśmy miło czas, a także pamiątkowych dyplomów dla wszystkich uczestników starowiejskich wojaży, którzy w oczekiwaniu na dowody swoich osiągnięć świetnie bawili się przy muzyce. Następnego dnia czekały nas porządki, pakowanie i droga powrotna do Nowego Sącza oraz wspomnienia wspólnie przeżytych chwil, za które serdecznie dziękujemy o. Pracusiowi, naszym opiekunom, a także wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że w miłej atmosferze było nam dane wspólnie spędzić czas.

ZESPOŁY DZIECIĘCE

powrót