ŚW. STANISŁAW KOSTKA

Opiekun młodzieży, uczniów… i nauczycieli

Święty Stanisław Kostka pochodził z rodziny kasztelańskiej. Żył w latach 1550-1568. Od dzieciństwa lubił się modlić i wykazywał niezwykłe zainteresowanie sprawami duchowymi. Gdy miał 14 lat rodzice wysłali go wraz z bratem do Wiednia, aby tam zdobył solidne wykształcenie. Podczas tego pobytu często chorował. Tam też miał wizje Matki Najświętszej z Dzieciątkiem oraz św. Barbary. Postanowił wstąpić do zakonu jezuitów. Ale sprawa nie była taka prosta, gdyż jego ojciec miał inne plany wobec syna i mocno się temu sprzeciwił.

Stanisław wbrew woli rodziców pieszo udał się do Bawarii, do tamtejszego klasztoru jezuitów, gdzie został przyjęty przez św. Piotra Kanizjusza, ówczesnego przełożonego zakonu w Niemczech, który odesłał go do Rzymu celem rozpoczęcia nowicjatu w zakonie. Stanisław nie miał najlepszego zdrowia, ale swoją postawą pełną dobroci i pokory budował całe otoczenie. Żadne prace nie były dla niego zbyt uciążliwe i męczące, pracując umiał równocześnie się modlić. Gdy kiedyś zamiatał długie korytarze kolegium miał powiedzieć: "znalazłem Boga między miotłami". Całe swoje życie oddał na służbę Bogu i ludziom i ta służba była jego radością, dlatego Boga mógł odnaleźć wszędzie w myśl Ćwiczeń Duchowych św. Ignacego.

Można wszystko czynić z większym pożytkiem dla duszy, gdy ma się na uwadze chwałę Boga, gdyż wtedy najprostsze prace mają całkiem inną wartość i służą również duchowemu rozwojowi. Święty Stanisław umiał dobrze wykorzystać czas ziemskiej pielgrzymki i chociaż żył krótko, bo tylko 18 lat, był gotowy na spotkanie z Bogiem. W 1726 roku papież Benedykt XIII wyniósł go na ołtarze i mianował jednym z patronów Polski jak też patronem polskiej młodzieży. Nie można dobrze wychować młodego człowieka bez Bożych przykazań. Niech więc św. Stanisław Kostka wstawia się u Najwyższego, by ten nowy rok szkolny zaowocował większym dobrem w sercach pedagogów i uczniów i przybliżył wszystkich do królestwa szczęścia i pokoju, jakim jest niebo.

o. Wiesław Krupiński SJ

powrót