O. Adam Wiktor (1945 - 1999) kapelan "Solidarności"

W trudnych latach 80. zeszłego stulecia kościółek kolejowy w Nowym Sączu stał się oparciem i schronieniem dla zdelegalizowanej przez władze komunistyczne Solidarności. Na miano kapelana związku zasłużył sobie szczególnie o. Adam Wiktor. Urodził się 3 kwietnia 1945 r. w Kolbuszowej Górnej, jako syn Ludwika i Stefanii z d. Selwa. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił 30 lipca 1964 r. w Starej Wsi. Studiował filozofię w Krakowie oraz teologię w Warszawie, święcenia kapłańskie przyjął 31 lipca 1971 r. Posługę kapłańską o. Adama rozpoczęła praca katechety i wikariusza właśnie w Nowym Sączu, skąd następnie pojechał do Kłodzka. W 1978 r. władze zakonne skierowały go do Wrocławia, gdzie w robotniczej parafii św. Klemensa Dworzaka objął stanowisko proboszcza i superiora. W stolicy Dolnego Śląska o. Adam dał się poznać jako ofiarny duszpasterz świata pracy i działacz niepodległościowy. Na odprawiane przez niego w okresie stanu wojennego Msze św. za Ojczyznę ściągały tłumy wrocławian. Wśród wotów złożonych przed cudownym obrazem Matki Bożej Robotników znalazła się nawet... pałka milicyjna. Był o. Adam wśród tych, którzy pośpieszyli z ofiarną pomocą internowanym i prześladowanym.

Nie zaprzestał swojej działalności niepodległościowej, kiedy w 1987 r. został przeniesiony do Nowego Sącza. Comiesięczne Msze św., odprawiane w intencji Ojczyzny w kościółku kolejowym przyciągały rzesze wiernych. O. Adam angażował się w działalność Duszpasterstwa Ludzi Pracy oraz w inne przedsięwzięcia patriotyczne. 11 listopada 1988 r. po uroczystej Mszy św. w kościele kolejowym odsłonięto tablicę Marszałka Józefa Piłsudskiego i jego żołnierzy. 30 lipca 1989 r. ojcowie jezuici poświęcili w kościółku kolejowym tablicę upamiętniająca o. Władysława Gurgacza SJ, kapelana Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej i żołnierzy PPAN. W uznaniu jego zasług przyznano wtedy o. Adamowi Wiktorowi tytuł honorowego członka "Solidarności". W 1989 r. został przeniesiony do Bytomia, gdzie w krótkim czasie zyskał sobie sympatię i szacunek parafian, jak wszędzie, gdzie wcześniej pracował. Sam pogodny i energiczny ­ zarażał pogodą i energią. Imponował siłą i samozaparciem, z jakimi powrócił do pełnej sprawności po poważnym wypadku samochodowym. W 1992 r. został proboszczem, a 30 listopada 1998 r. powierzono mu funkcję dziekana dekanatu bytomskiego. Odszedł nagle 14 lutego 1999 roku, w pełni sił, w 54. roku życia, 35. roku życia zakonnego, 28. kapłaństwa.

W 4 dni później kościół parafialny Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu okazał się za mały, aby pomieścić wszystkich, którzy przyszli pożegnać o. Adama Wiktora. Mszy św. koncelebrowanej przez około stu księży przewodniczył biskup pomocniczy diecezji gliwickiej Gerard Kusz. W ceremonii pogrzebowej uczestniczył m.in. Jerzy Langer, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej "Solidarności", który odczytał osobiste posłanie Mariana Krzaklewskiego. Były władze miasta, dyrektorzy kopalń i zakładów pracy, młodzież szkolna, górnicy, harcerze, żołnierze. Na pogrzebie o. Adama Wiktora nie mogło zabraknąć delegacji z Kolbuszowej Górnej, gdzie się urodził oraz sztandarów Duszpasterstwa Ludzi Pracy z Wrocławia i Nowego Sącza. "Niezawodnym kapłaństwem" nazwał w homilii pogrzebowej duszpaster ską posługę swojego przyjaciela o. Zdzisław Wietrzak. "Dziękujemy Bogu za dar, jakim byłeś dla zakonu, diecezji, dla ludzi" ­ powiedział bp Gerard Kusz. Niesiona przez kleryków i górników trumna spoczęła w kwaterze jezuickiej na bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa. W 25. rocznicę powstania Solidarności nadano o. Adamowi Wiktorowi pośmiertnie medal "Zawsze Solidarni". 14 lutego 2009 r. w 10. rocznicę śmierci o. Adama Wiktora jego imieniem nazwano przykościelny plac przy Alei Pracy w parafii św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu. O. Adam Wiktora wspominamy podczas tegorocznych obchodów 30lecia Solidarności w Nowym Sączu.

W wydanej z tej okazji broszurze szef sądeckiej "S" Andrzej Szkaradek napisał: "Osobne i eksponowane miejsce w historii sądeckiej Solidarności zajmują ludzie Kościoła ­ księża i zakonnicy, bo to właśnie oni objęli opieką rodziny, gdy przebywaliśmy w więzieniach i to oni głosili prawdę, gdy zamykano nam usta lub gdy brakowało nam odwagi, by czynić to otwarcie. W czasie gdy próbowano nam zabrać wszystko, włącznie z wolnością, Kościół dawał nadzieję i schronienie; umożliwiał działalność, wspierając utworzenie w Nowym Sączu Duszpasterstwa Ludzi Pracy, przy którym powstał Punkt Konsultacyjny Międzyzakładowego Komitetu NSZZ "Solidarność". Andrzej Szka radek oddal hołd następującym jezuitom: o. Adamowi Wiktorowi, o. Kazimierzowi Ptaszkowskiego, o. Stanisławowi Kałużnemu, o. Emilowi Trybalskiemu i o. Zdzisławowi Wietrzakowi . Henryk Szewczyk,

fot. archiwum

powrót