NASZA DIECEZJA TARNOWSKA MA 228 LAT
- jednak "po cesarsku" trzy lata więcej

Idąc za opinią Ks. dr Ryszarda Banacha, byt Diecezji Tarnowskie formalnie możemy zawdzięczać papieżowi Piusowi VI, jednak faktycznie jej twórcą stał się cesarz austriacki Józef II Habsburg. Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 r. znaczna część terenów należących administracyjnie do biskupstwa w Krakowie znalazła się po drugiej (południowej) stronie Wisły i weszła w skład cesarstwa austriackiego. Cesarz usilnie nalegał, aby utworzyć niezależną jednostkę administracji kościelnej po stronie cesarstwa. Rzym konsekwentnie odmawiał widząc istotę integralności Kościoła diecezji krakowskiej. Dla utrzymania jedności biskupstwa w Krakowie z częścią objętą zaborem, tak zwanej "przedwiślańskiej", utworzono w Zakrzówku (dzisiaj krakowska dzielnica Podgórze) "oficjalat generalny". Owa siedziba w 1781r. przeniesiona została do Tarnowa. Na podstawie swoistego rodzaju przedstawicielstwa w Tarnowie cesarz Józef II, nie czekając dalej papieskiej aprobaty, 20 września 1783 r. wydał dekret o powołaniu nowej diecezji ze stolicą w Tarnowie.

Tak jak częściowo poszarpana, ale jeszcze żyjąca Rzeczpospolita starała się utrzymać jedność i związki państwa poprzez struktury Kościoła, tak też cesarz świadom wagi tegoż znaczenia spajał swe państwo z nowymi zdobyczami terytorialnymi kosztem sąsiada. Cesarz Józef II działał w przekonaniu, że ma Boże namaszczenie, które mogło mu dać prawo ingerowania w sprawy Kościoła. Jednak cesarska decyzja nie miała charakteru wiążącego na mocy prawa kanonicznego. Trzy lata później, 13 marca 1786r. nową cesarską strukturę kanonicznie potwierdził papież Pius VI w bulli "In suprema beati Petri cathedra". Jednocześnie Tarnów ze swą diecezją włączony został do metropolii lwowskiej. Warto nadmienić, że w skład ówczesnej diecezji wchodziły między innymi: Biała (dzisiejsza wschodnia część Bielsko-Białej) Żywiecczyzna, Podhale, Spisz, Wadowice, Sucha, Wieliczka, Sądecczyzna, Bochnia, a na wschód granice dochodziły aż do ujścia Sanu do Wisły przy Zawichoście i dalej blisko Rzeszowa. W trzecim rozbiorze polski w 1795r. cesarstwo austriackie zajęło kolejne tereny Rzeczypospolitej, w ten sposób z Prusami i Rosją przyczyniając się walnie do jej unicestwienia. Kraków i ziemie na północ od Wisły znalazły się pod kuratelą Wiednia.

W takich okolicznościach w 1805 r. zniesiono diecezję tarnowską i przeniesiono kapitułę katedralną do Kielc (też zabór austriacki - tzw. Galicja Zachodnia). Również papież Pius VII podzielił ziemie zniesionej młodej diecezji pomiędzy biskupstwa w Krakowie i Przemyślu. Gdyby ktoś pomyślał, że tylko cesarz Józef II był "świeckim ojcem chrzestnym" naszej diecezji, to jednak nie tylko jako on sam jeden... Otóż, historia potoczyła się pod dyktando (też) cesarza - Napoleona, za którego przyczyną w 1807 r. powstało Księstwo Warszawskie. Ten nowy żar zrywu polskiej wolności pod kuratelą Napoleona w roku 1809 przyłączył okręgi krakowski i kielecki do swych ziem. Tak dzięki cesarzowi Francuzów zdobycze Austrii z III rozbioru - ziemie na północ od Wisły zostały im odebrane. W tej sytuacji problem powrócił ten sam, Kraków był poza wpływem Habsburgów i trzeba było dokonać, tak jak po I rozbiorze, podziału administracyjnego Kościoła na nowo. 20 września 1821 r. papież Pius VII erygował diecezję w Tyńcu, zaś 23 kwietnia 1826 r. kolejny papież Leon XII przeniósł siedzibę diecezji z podkrakowskiego Tyńca do Tarnowa. Diecezja z nową siedzibą otrzymała znów nazwę: "tarnowska".

Taki stan rzeczy trwa do dziś nie licząc jedynie zmian jej granic. Warto wspomnieć, że do miana siedziby naszej diecezji pretendował (była taka możliwość) również królewski gród w widłach Dunajca i Kamienicy. Opaczność jednak jak widać miała inne plany. Wydawać się mogło, że Nowy Sącz ze swą Kapitułą Kolegiacką nadaną przez kardynała Zbigniewa Oleśnickiego w 1448 r., która była pierwszą na terenie nowej diecezji, to znaczący argument. W jednej z opinii ks. dr Ryszard Banach twierdzi, że "Nowy Sącz miał wiele atutów, między innymi duże zaludnienie, tradycję i promieniującą wiarę". Zdaniem autora niniejszego tekstu powód mógł być bardziej prozaiczny. Dwa wieki temu powstała potężna diecezja na dużym obszarze Zachodniej Galicji. Lokalizacja Tarnowa stanowiła naturalne centrum tegoż terenu. Oczywiście pamiętajmy też o tym, że przy upadku Rzeczypospolitej, podobnie podupadło gospodarczo nie jedno prowincjonalne miasto, w tym Nowy Sącz. Tarnów na owe czasy mógł nosić się mianem bogatszego i silniejszego gospodarczo grodu.

Grzegorz Fecko

powrót