„RUCHOME ŚWIĘTA” – DLACZEGO?

Pewnie nie raz zastanawialiśmy się dlaczego karnawał raz jest długi, a raz krótki. Co decyduje o tym, że POPIELEC raz jest w pierwszej połowie lutego (tak jak w tym roku), a kiedy indziej w marcu. Ten proces powoduje, że Niedziela Palmowa, Triduum Paschalne, Wielkanoc, Wniebowstąpienie, Zesłanie Ducha Świętego i Boże Ciało określamy potocznie w kalendarzu świętami ruchomymi. Jak pamiętamy z tekstu Ewangelii Pan Jezus po Ostatniej Wieczerzy w nocy, w ogrodzie oliwnym został pojmany, później sądzony i przed świętem paschy skazany na śmierć przez ukrzyżowanie. W naszej chrześcijańskiej tradycji "ruchomych świąt" przejęliśmy naliczanie daty wg metody kalendarza żydowskiego. Męka Pańska i Zmartwychwstanie związane było bezpośrednio z żydowskim świętem paschy. To święto upamiętnia wyprowadzenie przez Boga Izraelitów z niewoli egipskiej. Święto to w liturgicznym kalendarzu żydowskim obchodzono w czasie pojawienia się pierwszej pełni księżyca po wiosennym zrównaniu dnia z nocą. W tym roku pierwszą wiosenną pełnię księżyca mamy 27 marca, zatem najbliższa niedziela jako pamiątka Zmartwychwstania przypada na 31 marca. I tak np. w przyszłym roku 2014 pierwsza wiosenna pełnia wypadnie 15 kwietnia, jak się łatwo domyślić, Wielkanoc będzie 20 kwietnia.

Naliczanie daty Świąt upamiętniających Zmartwychwstanie przekłada się bezpośrednio w ten sposób na wymienione wcześniej w tekście święta. Np. Popielec to 40 dni Wielkiego Postu do Niedzieli Palmowej plus siedem dni Wielkiego Tygodnia. Podobnie jest z doliczaniem dni od Wielkanocy do świąt następujących po nich. Decyzję o takiej formie wyznaczania daty Wielkanocy - najważniejszego święta w Kościele powszechnym podjęto w roku 325 w trakcie soboru nicejskiego. Tą decyzją przełożono na kalendarz solarny (słoneczny), wtedy jeszcze juliański, 14 dzień nisan z kalendarza hebrajskiego lunarno-solarnego (księżycowo- słoneczny). 14 dzień hebrajskiego miesiąca nissan wyznaczał początek święta paschy. Jak pamiętamy, właśnie to święto ludu Izraela było okolicznością skazania Zbawiciela na śmierć na krzyżu, aby po święcie i szabasie doszło do Zmartwychwstania. Po tych wydarzeniach nic już nie mogło być takie jak wcześnie. Dobra nowina stała się prawdą nie tylko dla apostołów i bliskich zbawiciela ale stała się nadzieją dla całego świata. W 1582 roku papież Grzegorz XIII dokonał reformy kalendarza zamieniając z juliańskiego na gregoriański, uwzględniając różnicę czasu poprzez wprowadzenie roku przestępnego (jeden dzień więcej). Ta zmiana spowodowała różnicę daty występowania świąt ruchomych miedzy nami a prawosławiem, które pozostało przy kalendarzu juliańskim.

We wspomnianym kalendarzu żydowskim występuje dwanaście miesięcy, co trzy lata a czasem co dwa lata miesięcy jest trzynaście. W związku z tym, że miesiące żydowskie odpowiadają fazom księżyca, kolejno następujące po sobie lata mają różne ilości dni w tym różne liczebnie lata przestępne. Obecnie jest rok 5773. Nowy rok będzie wkrótce, bo w połowie marca i będzie pierwszym dniem znanego nam już z tekstu miesiąca nissan. Łatwo się domyśleć, że nowy rok i początek miesiąca przychodzi wraz z księżycowym nowiem. W tradycji religijnej Żydów, rok kalendarzowy jest rokiem - rachubą od czasu stworzenia świata. Za czasów Jezusa rachuba dnia dzieliła się na dwanaście godzin od wschodu słońca do zachodu, gdzie na koniec dwunastej godziny przypadał zachód. Tak więc, na przykład południe wypadało na szóstą godzinę. Godziny dzienne nieco mogły się zmieniać w zależności od pory roku - długości dnia. Jednak na tej wysokości geograficznej nie były one tak znaczne. W okresie równonocy jesiennej i wiosennej zmian właściwie nie było. Nowy dzień jako data zaczynał się o zachodzie słońca. Noc dzieliła się na tak zwane straże. Wcześniej noc dzielono na trzy straże, z czasem na wskutek wpływów rzymskich okupantów przyjęto podział nocy na cztery straże. Wczytując się w teksty Starego i Nowego Testamentu warto zwrócić uwagę na okoliczności w jakich znalazły się opisane wydarzenia. Rachuba czasu, kalendarz, historia, geografia, klimat i zwyczaje, które znajdujemy w Piśmie św. pozwalają nam łatwiej zbliżyć się do prawdy, za którą podążamy.

Grzegorz Fecko .

powrót