Pokłon Trzech Króli w polskim malarstwie gotyckim

W tym roku, po pięćdziesięcioletniej przerwie święto Objawienia Pańskiego, zwane świętem Trzech Króli będziemy obchodzić w dniu wolnym od pracy. Święto to należy do najstarszych świąt roku kościelnego. Na Wschodzie obchodzone było już w IIIw., a w Kościele Zachodnim od końca wieku IV. Ewangelia św. Mateusza (2, 1-12) opisuje pokłon złożony Dzieciątku Jezus przez Mędrców (Magów) ze Wschodu. Nie wiemy ilu ich było. Ewangelista nie podaje ich liczby. W malarstwie wczesnochrześcijańskim przedstawiano ich w różnych liczbach. Złożone przez nich dary: złoto, kadzidło i mirra pozwalały przypuszczać, że mogło ich być trzech. Taka ich liczba przedstawiana jest w sztuce i literaturze od wczesnego średniowiecza.

Mędrców tych od dawna zaczęto utożsamiać z królami. Ich przybycie jest uznawane za objawienie się Chrystusa poganom. Jeżeli bowiem pokłon pasterzy możemy uznać za objawienie się Chrystusa Izraelowi, to pokłon trzech Mędrców (Królów) jest Jego objawieniem się całemu światu. Ilustracje tego doniosłego wydarzenia w okresie gotyku występują w malarstwie książkowym, a także są częścią gotyckich ołtarzy, polichromii ściennych i witraży. Wówczas ustalił się zwyczaj przedstawiania Mędrców oddających pokłon Chrystusowi w stajence, mimo że Ewangelia mówi o domu, w którym znaleźli oni nowonarodzone Dziecię. W większości obrazów między królami jest znaczna różnica wieku. Najstarszy Kasper klęczy przed Maryją z Dzieciątkiem, obok niego stoi młodszy Melchior oraz młodzieńczy Baltazar, który bywa przedstawiany jako czarnoskóry. Ewangelia nie podaje imion Mędrców. Znamy je z powstałych później apokryfów.

W drugiej połowie XVw. działał w Krakowie, urodzony w tym mieście, malarz i snycerz Mikołaj Haberschrack. On to ok. 1486r. wykonał, do należącego do zakonu augustianów kościoła św. Katarzyny, ołtarz główny w formie poliptyku, z którego zachowało się do dziś 14 obrazów. Jeden z nich przedstawia pokłon Trzech Króli. W nastrojowej scenerii górskiego krajobrazu, przed siedzącą przed stajenką Maryją Mikołaj Haberschrack, "Pokłon Trzech Króli", ok. 1486 r. "Pokłon Trzech Króli" z katedry wawelskiej, ok. 1470-1480 r. z Dzieciątkiem zjawiają się Monarchowie.

Najstarszy z nich zdjął koronę, położył na ziemi i klęcząc całuje rączkę Dzieciątka. Pozostali z darami stoją wraz z towarzyszącymi im dworzanami. Zwracają uwagę realistycznie odtworzone szaty monarchów oraz fantastyczna korona najmłodszego z nich. W polskim malarstwie XVw. występuje grupa obrazów przedstawiających Trzech Króli ucharakteryzowanych na polskich władców. Najstarszym z tego typu obrazów jest pokłon Trzech Króli z tryptyku z Ptaszkowej (ok. 1430r.). Jednak w najbardziej widoczny sposób przedstawione to zostało na obrazie z tryptyku z lat 1470- 1480 pochodzącym z kaplicy Świętego Krzyża w katedrze wawelskiej. Najstarszy z władców przypomina Kazimierza Wielkiego, drugi - średniego wieku Ludwika Węgierskiego, a trzeci - najmłodszy Władysława Jagiełłę. Przedstawiony on jest w momencie, kiedy przygotowując się do złożenia hołdu Dzieciątku, zdejmuje z głowy koronę. O fundacji tego ołtarza, a szczególnie będącego jego częścią obrazu pokłonu Trzech Króli pisał ks. Władysław Smoleń: ołtarz fundowała w latach 1470-1480 królowa Elżbieta, pochodząca z Habsburgów, małżonka Kazimierza Jagiellończyka. Był to czas, kiedy w Polsce utrzymywała sią jeszcze nichęć do Jagiellonów, uzewnętrzniana także przez ówczesnego dziejopisa Jana Długosza, jako do dynastii spoza Polski się wywodzącej.

Scenarzy sta treści ołtarza pragnął podkreślić polski rodowód Jagiellonów od Piasta Kazimierza Wielkiego, przez jego siostrzeńca Ludwika Węgierskiego i jego córkę Jadwigę, z którą ożenił się Jagiełło. Jego syn Kazimierz, aczkolwiek nie od Jadwigi pochodzący był kontynuatorem tej królewskiej genealogii. W ten sposób miała dokonać się dodatkowa sakralizacja jej synów, mających zasiąść na polskim tronie. Około 1491r. powstał ołtarz (poliptyk) dla kościoła w Książnicach Wielkich leżących obecnie w powiecie proszowickim. Jego twórcą był prawdopodobnie znany jedynie z imienia malarz Michał wywodzący się z kręgu Wita Stwosza. Rzeźbiona część środkowa poliptyku oraz malowane obrazy na skrzydłach mają wyraźne cechy twórczości Wita Stwosza. Na jednym ze skrzydeł poliptyku przedstawiony jest m.in. pokłon Trzech Króli. Scenerium jest tu nie stajenka lecz wnętrze domu o kamiennych ścianach z szachownicową podłogą. Przed siedzącą Madonną trzymającą Dzieciątko na kolanach klęczy najstarszy brodaty król odziany we wzorzystą szatę. Dzieciątko próbuje rączkami objęć jego twarz.

Pozostali królowie stoją. Podobnie jak Jagiełło na obrazie z wawelskiego poliptyku, jeden z nich, odziany w aksamitną tunikę z ozdobnym kołnierzykiem, wita Dzieciątko zdejmując kapelusz z głowy. Trzeci, czarnoskóry w koronie na głowie, odziany w modne w późnym średniowieczu, silnie dopasowane spodnie przybrał jakby taneczną pozę. W lewej ręce trzyma pojemnik z wonnościami w kształcie rogu. Czarnoskórego króla wprowadził wcześniej Wit Stwosz w scenie pokłonu Trzech Króli w słynnym ołtarzu w kościele Mariackim. Odtąd coraz częściej, nie tylko w sztuce polskiej, najmłodszy król przedstawiany jest jako czarnoskóry. W późniejszych wiekach w obrazach pokłonu Trzech Króli artyści dodawali coraz więcej szczegółów. Są tam przedstawione całe orszaki z licznymi dworzanami, pojazdami, końmi i wielbłądami.

Edward Storch

powrót