Wiele dobra dokonało się w 2010 roku w naszej Parafii

W ostatnim dniu Starego Roku, podczas sylwestrowych nieszporów, na których dziękowaliśmy Matce Bożej Pocieszenia za 2010 rok i prosiliśmy o Boże łaski w 2011 roku ks. Proboszcz Andrzej Baran SJ wygłosił homilię, podsumowującą minione 12 miesięcy w naszej wspólnocie parafialnej. Oto jej fragmenty:

Ukochani, także nasza wspólnota gromadząca się w tym Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia doświadczała wielkiej łaski. W tym kończącym się roku 2010 udzieliliśmy ponad 180 tysięcy Komunii świętej, ochrzciliśmy 64 dzieci, w ubiegłym roku było 48, więc to prognoza pozytywna, z której należy się cieszyć, w tym z naszej Parafii ochrzciliśmy 38 dzieci. W naszej świątyni pobłogosławiliśmy 30 par małżeńskich, w ubiegłym roku było 38, a więc o 8 mniej w tym roku, w tym z naszej Parafii było 11 par małżeńskich. Pożegnaliśmy na wieczny spoczynek 27 osób z naszej Parafii, … Jeśli chodzi o sprawy materialne, to w minionym roku, jak już wiemy udało nam się założyć pięć witraży w nawie głównej, na pewno to nas wszystkich cieszy.

Odremontowany został ołtarz Serca Pana Jezusa, który jeszcze nie jest skończony, brakuje pewnych elementów przy ołtarzu, które są obecnie złocone. Otrzymaliśmy dotację z Urzędu Marszałkowskiego na odnowienie ołtarza Serca Pana Jezusa w wysokości 35 procent kosztów. Pozostałą kwotę musimy sami zapłacić i to jest dług, który zostaje nam na przyszły rok. Zostały zrobione nowe dębowe drzwi w środkowej nawie wewnętrznej. Zewnętrzne drzwi zostały odnowione, odnowiony został także krzyż misyjny na dziedzińcu kościelnym, także zostały przerobione konfesjonały w nawie bocznej kościoła, a było jeszcze wiele, wiele innych drobniejszych prac i remontów, które na bieżąco wykonywaliśmy. Udany, dobrze przygotowany i zorganizowany był festyn parafialny przez grupę Caritas i osoby z naszej Parafii. Właśnie dochód z festynu w kwocie 10 tysięcy złotych został przekazany dwom rodzinom spoza Parafii, które ucierpiały wskutek powodzi. Dobrze działa zespół Caritas, …

Pomagaliśmy też i misjom, szczególnie na Madagaskarze i w Afryce naszym misjonarzom jezuickim, a więc wiele dobra i życzliwości, dokonywało się w minionym roku w naszej wspólnocie parafialnej. Szafarze rozdawali Komunię świętą, zanoszoną każdą niedzielę chorym, to jest też wielkie dobro, z którego należy się cieszyć i Bogu za to dziękować. Bardzo bym chciał, żeby jeszcze więcej osób zaangażowało się w dzieło Caritas, aby poświęcić swój wolny czas Panu Jezusowi, który chce pomagać biednym i opuszczonym. Bardzo dobrze i na wysokim poziomie wydawana jest także gazetka parafialna "Bethania", wspólnie z parafią kolejową. Zachęcam do tego, aby w każdym domu taka gazetka była, tam jest wiele ciekawych artykułów, wiadomości dotyczących życia naszej Parafii. W 2010 roku odbyła się też parafialna pielgrzymka do sanktuariów maryjnych w Europie pod przewodnictwem ojca Wojciecha.

Co nas czeka w 2011 roku?

Końcem stycznia zostaną założone następne witraże w nawie bocznej, które już są wytapiane i malowane. Mam nadzieję, że następny witraż, który zamontujemy, to będzie duży witraż Świętej Rodziny przy zakrystii. Będą również przygotowane i chciałbym, żeby do wakacji zostały założone dwa witraże w kaplicy św. Stanisława Kostki. W 2011 roku planujemy też generalny remont zakrystii. Kościół już prawie, że jest wyremontowany, zakrystia od lat jest pod tym względem nie ruszana… Umiłowani, nie sposób w krótkim czasie zasygnalizować wielości spraw. Z hojności Stwórcy otrzymujemy kolejny rok, traktujmy go, jako wielki dar od Boga…

Notował Henryk Szewczyk

 

powrót