Św. Agnieszka

Witajcie moi drodzy w Nowym Roku! Mam nadzieję że przyniesie on Wam wiele sukcesów, powodzenia, przyjaznych ludzi. Aby ten nowy, 2010 rok, przyniósł Wam powodzenie, może warto oddać się pod opiekę św. Agnieszki, patronki między innymi dzieci. Poczytajcie o niej i wspomnijcie - na przykład 21 stycznia, kiedy to przypada jej święto.

Św. Agnieszka (na Wschodzie Agnia) urodziła się ok. 291 r. w Rzymie. Jej rodzice byli chrześcijanami i wychowali ją zgodnie z zasadami tej wiary. Agnieszka już od dzieciństwa całą swoją duszą pokochała Boga. Z tej miłości zapragnęła pozostać do końca życia w dziewictwie. Nie dbała o rzeczy materialne. Pomimo bogactwa żyła skromnie. Agnieszka uczyła się w szkole dla dziewcząt. Pewnego dnia, ok. 304 roku, gdy miała zaledwie 13 lat, wracała do domu i została zauważona przez Symfoniusza, syna naczelnika miasta, któremu bardzo się spodobała. Młodzieniec kilkakrotnie chodził do jej domu i prosił ją o rękę. Za każdym razem przynosił coraz to cenniejsze dary. Jednak za każdym razem Agnieszka odpowiadała mu, że jest zaręczona z "z Innym, Który jest o wiele bogatszy". Symfoniusz nie rozumiał o kim mówiła dziewczyna, dopóki nie wytłumaczono mu, że jest chrześcijanką. Wtedy jego ojciec bardzo się rozgniewał.

Rozkazał torturować Agnieszkę aż do wyrzeczenia się przez nią wiary. Dziewczyna pozostała nieugięta. Poza tą postawą zaszło inne zjawisko. Cudowne znaki, które miały miejsce podczas tortur spowodowały nawrócenie około stu sześćdziesięciu pogan. Na koniec męczennicę wrzucono do ognia. Kiedy i z niego z niego wyszła cało, została zabita ciosem miecza w gardło. Po wielu latach nastały rządy Konstantyna Wielkiego - cesarza, który położył kres prześladowaniu chrześcijan. Pewnego razu jego córka, Konstancja, ciężko zachorowała. Zdrowie odzyskała dopiero po żarliwej modlitwie nad grobem św. Agnieszki. Później wybudowano nad jej grobem bazylikę. Z tego okresu również pochodzi marmurowa płyta przedstawiająca świętą w dalmatyce i tunice w postawie modlitewnej.

powrót