CO W MAGISIE PISZCZY?

W ostatnim czasie w naszej wspólnocie wydarzyło się wiele bardzo ciekawych i twórczych rzeczy. Jedną z nich było pieczenie przepysznych pierniczków przez spółkę Figo & Magis Company, które rozdawaliśmy po Mszy młodzieżowej, która odbywa się o 9:30. W tym miejscu chcieliśmy bardzo podziękować ofiarodawcom za wszystkie wolne datki. Bóg zapłać! Kolejnym wydarzeniem były rekolekcje adwentowe, na które mogli przyjść ludzie również spoza wspólnoty. O mocy tychże rekolekcji pisze Iwona dzieląc się ze wszystkimi swoim świadectwem. Następnie miała miejsce Magisowa wigilia, na którą zaprosiliśmy Ojca Proboszcza, oraz ludzi, którzy kiedyś należeli do wspólnoty. Była to świetna okazja, aby porozmawiać, podzielić się opłatkiem i zjeść pyszne świąteczne jedzonko. W ostatnim czasie do grona animatorów dołączyła Kasia Górecka i prowadzi swoją grupkę dziewczyn 1 stopnia. Natomiast już na samym początku ferii, jak co roku Magis wyjedzie na zimowe rekolekcje do Ciężkowic, gdzie wcześniej odbędzie się też dwudniowy FAN - formacja animatorów. Bardzo prosimy wszystkich o wsparcie modlitewne dla całej naszej wspólnoty w tym czasie. Życzymy miłej lektury. Justyna Kiełcz

ŚWIADECTWO Z REKOLEKCJI ADWENTOWYCH

Nigdy nie byłam w pełni szczęśliwa. Wydawało by się, że 14-letnia dziewczyna, która zna swoje pasje, ma wiele pragnień i mieszka w domu pełnym rodzinnej miłości, jest jedną z najszczęśliwszych osób na tej ziemi, ale jednak tak nie było. Nosiłam ciągle maski, które ukrywały moją tęsknotę za miłością, której tak naprawdę całkiem nie rozumiałam, wydawała się być trudna. Często kojarzyła się ze smutkiem, złamanym sercem i cierpieniem. Na szczęście to się zmieniło ;) Rekolekcje o. Fabiana zmieniły moje poglądy co do mnie, mojego życia i oczywiście strony duchowej. Pokazały mi kim naprawdę jestem i jak wielką moc mogę mieć w sobie, jeżeli tylko tego zechce. Poznałam także swoje prawdziwe imię, które nie jest normalne, ono jest niesamowite! Nie jestem taką sobie dziewczynką, jestem

CÓRKĄ BOGA I TO NAJUKOCHAŃSZĄ, ty też nią jesteś!!! Nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak jestem teraz. Po prostu szukałam w życiu tego, co jest smutne, a nie radosne. Dowiedziałam się, że życie jest historią, którą zaczyna opowiadać Bóg, a my tylko ją upiększamy i kończymy. Ja mojej historii nie upiększałam. Świat był szaro-burym wymiarem między mną a Bogiem. Teraz mogę powiedzieć że to

BÓG PISZE NAJLEPSZE SCENARIUSZE! Wiem o tym, bo teraz naprawdę tego doświadczam. Moja radość jest naprawdę wielka, a dlaczego? Tylko dlatego, że żyje tu i teraz. Nie można żyć tym, co działo się wczoraj, lub tym, co może być jutro,

JEST TYLKO TU I TERAZ! Nie ma przed ani po. Nie ma nic. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakim cudem dla nas jest chwila, która trwa w tym momencie i jak Bóg obdarowuje nas tą właśnie chwilą ;) Moje pragnienia są różne. Oczywiście pragnę miłości i znalezienia prawdziwego faceta, ale nie tylko. Pragnę jeszcze większego kontaktu z Bogiem i większej więzi między nami. Oczywiście dążę do nich każdego dnia i o nie walczę.

A TY, CO ROBISZ ŻEBY SPEŁNIĆ SWOJE PRAGNIENIA? Wiele z nas ma pragnienia i pasje, nie wszyscy uświadamiają sobie, że śmierć może przyjść nawet teraz.

CO ZROBISZ JEŻELI ZA MIESIĄC BĘDZIE KONIEC ŚWIATA? Takie pytanie zadał nam o. Fabbs podczas swojego nauczania. Zrobisz to czego zawsze pragnąłeś, czy coś innego? Zróbmy test ;) Wypisz na kartce swoje pragnienia, te, które masz teraz, z drugiej strony napisz, co zrobiłbyś gdyby pozostał miesiąc do końca świata. Jeśli jedne nie są podobne do drugich, to nie są to twoje pragnienia. Bóg chce żebyśmy spełniali nasze pragnienia.

NIE MA ZŁYCH PRAGNIEŃ! Daje nam je BÓG, a Bóg jest dobry, tak więc nasze pragnienia też są dobre. Dlaczego kiedy masz tak naprawdę mało czasu, nie zrobisz nawet małego kroku w stronę twojego pragnienia? Iwona (VI stopień)

 

P I E R N I K O W A N I E D Z I E L A
Właścicielka kuchni p. Dorota pisze o piernikowej przygodzie

 

powrót